Rosyjskie linie bez pieniędzy
Lotnictwo. Transaero i UTAir – drugi i trzeci co do wielkości przewoźnik lotniczy w Rosji – proszą państwo o pomoc. Aerofłot zaś obniża koszty, po raz kolejny próbując stworzyć linię niskokosztową.
Według państwowego Instytutu Badań i Rozwoju Lotnictwa Cywilnego wsparcie finansowe dla największych przewoźników musi wynieść przynajmniej 1,85 mld dol. Dyrektor instytutu Aleksander Fridyland ujawnił, że rosyjskie linie już latają ze stratami, a Transaero i UTAir, choć oficjalnie przed dłuższy czas zaprzeczały, musiały się zwrócić do państwa o pomoc publiczną...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)