Ukraińskie wybory pod lupą Polaków
W przyszły weekend na Ukrainę rusza tak liczna grupa polityków z Polski, że przesunięto nawet obrady Sejmu.
Nowy skład Rady Najwyższej Ukraińcy wybiorą 26 października. Najwięcej mandatów najprawdopodobniej zdobędą ugrupowania, które jeszcze kilkanaście miesięcy temu miały marginalne znaczenie, w tym faworyt do zwycięstwa – Blok Petra Poroszenki. – Na Ukrainie często porównuje się te wybory do naszych z 1989 roku – mówi „Rz" Miron Sycz, poseł PO i działacz Związku Ukraińców w Polsce.
To on w dużej mierze odpowiada za przygotowanie misji obserwacyjnej, którą za wschodnią granicę wysyła Sejm. Już jej ustanowienie świadczy o tym, jaką wagę do wyborów...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)