Od Kijowa powiało chłodem
W rządzie narasta obawa, że przegrywamy grę o Ukrainę. Naszej pomocy nie chcą Moskwa, Zachód ani Ukraina.
Zdjęcie z kulis szczytu w Mediolanie sprzed kilku dni: kanclerz Niemiec, prezydent Francji, premierzy Wielkiej Brytanii i Włoch, szefowie Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej rozmawiają z Władimirem Putinem i Petrem Poroszenką o pokoju na Ukrainie. Jest nawet przyszła szefowa unijnej dyplomacji, życzliwa Moskwie Federica Mogherini, kierująca włoskim MSZ.
Przy stole nie ma jednak przedstawiciela Polski – mimo zabiegów naszej dyplomacji.
To zdjęcie symbolicznie pokazuje ewolucję pozycji Polski. Z lidera i głównego sojusznika Ukraińców w UE i NATO – kraju, który zaangażował się we wsparcie dla Majdanu i zapłacił za to rosyjskimi sankcjami gospodarczymi – staliśmy się państwem wyraźnie odsuniętym od negocjacji, które...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)