Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

O Brexicie wolę nie myśleć

20 kwietnia 2016 | Ekonomia
źródło: materiały prasowe

Francois Goupil de Bouillet | Na rynku europejskim najlepiej sprzedają się dziś auta segmentu C. Czyli średniej wielkości. I jeśli chce się zaistnieć w Europie, trzeba zaoferować właśnie taki model – mówi Danucie Walewskiej prezes Infiniti na Europę, Bliski Wschód i Afrykę.

Rz: Jak wam się udało przekonać rynek, że auto premium wcale nie musi być produkcji którejś z trzech niemieckich potęg?

Stało się tak, bo mamy dla Europy zupełnie odmienną strategię i specjalny produkt – nasze najmniejsze auto Q30. Nie zamierzaliśmy kopiować sukcesów któregokolwiek z konkurentów i powielać ich modeli. A klientom kupującym auta premium mogliśmy pokazać coś nowego wobec tego, co oferuje „niemiecka trójka". Nas też zaskoczył popyt na Q30 i Qx30. Wcześniejszy model Q50 pomógł budować wizerunek marki, ale na rynku mocno nas osadził właśnie Q30. Auto od początku do końca zaprojektowane i wyprodukowane na rynek europejski. Powstało w naszym centrum inżynieryjnym w Londynie i wyjeżdża z fabryki w Sunderland. To nie jest auto globalne, nie takie było nasze zamierzenie. Ale nagle okazało się, że jest na nie popyt także na innych rynkach, np. w USA. Zawsze przygotowujemy modele pod konkretne rynki – chiński, amerykański. Tam dajemy sobie radę bardzo dobrze. Więc teraz mamy jeden główny cel: umocnić się na rynku europejskim. A to jest możliwe jedynie wówczas, kiedy ma się dla tego rynku odpowiedni produkt.

Co to znaczy dokładnie:...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10425

Wydanie: 10425

Spis treści
Zamów abonament