Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Siła nałogu i podatki

02 grudnia 2019 | Ekonomia i rynek

Robert Gwiazdowski Podwyżki akcyzy stymulują rozwój szarej strefy. 
A gdy się ona rozwija, to rzeczywiste wpływy do budżetu bynajmniej nie rosną tak jak w Excelu ministra finansów.

Nasza noblistka literacka oświadczyła, że mięso trzeba obłożyć wysoką akcyzą, wtedy ludzie przestaną je jeść i to uratuje planetę przed zagładą. W Ministerstwie Finansów idą chyba po Nobla z ekonomii, bo oświadczyli, że trzeba podnieść akcyzę na wyroby tytoniowe i to uratuje budżet.

W 2018 r. wpływy z akcyzy od wyrobów tytoniowych wyniosły 19,8 mld zł, o 5,5 proc więcej niż rok wcześniej. W I kwartale 2019 r. sięgnęły 4,2 mld zł (+1,65 proc.), bo wzrosła legalna sprzedaż papierosów. Sprzedano ich ponad 10,5 mld. To efekt zmniejszenia szarej strefy i napływu Ukraińców, którzy palą więcej od ograniczających palenie Polaków. Pracujący oficjalnie Ukraińcy nie tylko zasilają Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, płacąc składki, ale i budżet centralny, kupując legalne papierosy, a nie z przemytu.

Oczywiście są tacy, którzy chcieliby palenia zakazać, tak samo jak niektórzy chcieliby zakazać jedzenia mięsa. Mnóstwo jest ludzi, którzy dzięki jakiejś wiedzy tajemnej lepiej wiedzą, co jest lepsze dla innych. Ale każda akcja rodzi reakcję. W USA najszybszy rozwój mafii nastąpił po wprowadzeniu prohibicji. Ludzie nie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" na miesiąc z rabatem 50%!

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 11523

Wydanie: 11523

Spis treści

Komunikaty

Nieprzypisane

Zamów abonament