Przez Andy
Setki nowych ochotników zaciągały się pod sztandary niezłomnego rewolucjonisty
Mimo szumnych zapowiedzi republika żyła w cieniu hiszpańskiego zagrożenia. W głowie Bolivara dojrzewał plan, który zaskoczył rojalistów i przeraził jego oficerów. Libertador poprzez dżunglę pomaszerował nie – jak się spodziewano – na Caracas, ale na Nową Granadę. By odwrócić uwagę od głównego celu ataku, plan trzymano w ścisłej tajemnicy, a oddziały llaneros absorbowały uwagę przeciwnika.
27 maja 1819 roku 2400 żołnierzy ruszyło wzdłuż rzeki Apure. Przez siedem dni wśród ustawicznego...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

