Przewidywanie kryzysów jest łatwe
Rozmowa z Ryszardem Kutnerem, profesorem Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, specjalistą w dziedzinie ekonofizyki, czyli fizyki w ekonomii
Rz: Rząd USA za wszelką cenę stara się ratować zagrożone instytucje. Czy to oznacza, że wkrótce apogeum obecnego kryzysu będzie już poza nami?
Ryszard Kutner: Niestety, wydaje mi się że nie, tym bardziej, że wcześniejsze interwencje rządu i FEDu a także innych wielkich banków centralnych nie przyniosły oczekiwanych efektów a proces “wymiatania” z rynku nadmiernie zadłużonych firm (przede wszystkim tzw. banków inwestycyjnych) dopiero się rozpoczął. Dopóki płynność rynków finansowych jest blokowana przez bilionowe wierzytelności a brak wzajemnego zaufania instytucji finansowych paraliżuje ich aktywność, kryzys będzie trwał. Krach, który obecnie dotyka rynek finansowy w Stanach Zjednoczonych co do swojej głębokości jest porównywalny z Wielkim Kryzysem lat 30-tych – tąpnięcie indeksu Dow Jones 9 sierpnia 2007 roku, spowodowane nagłym załamaniem się rynku hipotecznego, zapoczątkowało trwające po dziś dzień, osuwanie się giełd. Pragnę dodać, że w fizyce ze skokową zmianą stanu układu termodynamicznego mamy do czynienia np. w badaniach przemian fazowych – kryzys wmontowany jest w nie w sposób naturalny. Wykorzystując analogię pomiędzy giełdą a materiałem lepko-sprężystym udało nam się przewidzieć w przybliżeniu moment odwrócenia się trendu wzrostowego zarówno na NYSE jak też na warszawskim parkiecie (przykładowo na załączonym rysunku przedstawiliśmy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

