Wiecznie niezadowoleni transportowcy
Rząd ugiął się przed perspektywą naszych wąskich, dziurawych dróg zablokowanych ciężarówkami, które w ramach protestu przemieszczają się po Polsce w tempie 20 km na godzinę. Winiety, czyli opłaty za korzystanie z rodzimych tras przez samochody ciężarowe, ostatecznie pozostają, chociaż ich zniesienie było jeszcze przed wakacjami jednym z istotnych projektów obecnej władzy. Ale kompromis – podniesienie ich cen – dalej nie podoba się transportowcom.
To prawda, że obecna sytuacja nie sprzyja branży. Coraz niższe ceny frachtów, drogie paliwo, spadek zamówień – to wszystko sprawia, że firmom transportowym nie żyje się tak znakomicie, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Ale system winietowy, z...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)