Chiny, Irak, Liban i inne miejsca, gdzie cierpi człowiek
Łzy wyczerpanych chińskich sportowców, wspomnienia ofiar stalinowskiej propagandy i uczestników wojny w Iraku – prezentowane na Watch Docs filmy ukazują świat przez pryzmat ludzkich losów.
– Sztuka powinna odnosić się do spraw publicznych, krytykować – mówi Wojciech Krukowski, dyrektor Centrum Sztuki Współczesnej, w którym na dobre zadomowił się festiwal Watch Docs. Prawa człowieka w filmie. Takie właśnie są obrazy prezentowane podczas jego ósmej edycji – zaangażowane, często komentujące wydarzenia z pogranicza polityki czy socjologii. Zawsze dotykające problemu nierespektowania praw człowieka.
– Odnoszą się do tej tematyki...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
