Kiler budzi się do życia
Od dziś na ekranach „Amerykanin”. George Clooney świetnie zagrał tajemniczego zabójcę
W wyludnionym mieście pojawia się mężczyzna. Jest nieufny, zamknięty w sobie. W razie zagrożenia błyskawicznie sięga po broń. Według tego scenariusza rozgrywały się spaghetti westerny Sergia Leone, w których Człowiek bez Imienia – za garść dolarów – rozprawiał się z rewolwerowcami.
Akcja „Amerykanina” Antona Corbijna (debiutował znakomitym „Control”) osadzona jest współcześnie, a bezkresną przestrzeń Dzikiego Zachodu zastąpiła sceneria malowniczych włoskich miasteczek. Ale kinomani nie będą mieli wątpliwości: film...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
