Rosjanie kasowali dane z aparatów?
Z ekspertyz ABW wynika, że ingerowano w oprogramowanie urządzeń należących do ofiar tragedii
Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie zleciła w maju Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zbadanie znalezionych na miejscu katastrofy pod Smoleńskiem aparatów fotograficznych, kamer wideo, telefonów, pendrive’ów i laptopów. Według portalu Niezależna.pl z opinii ABW sporządzonej 13 lipca wynika, że doszło do ingerencji w oprogramowanie aparatów fotograficznych, a nawet do niszczenia danych. Miało to mieć miejsce kilka dni po katastrofie, gdy sprzęt był w rękach Rosjan. ...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)