Nużąca zabawa w film klasy C
W „Maczecie” Robert Rodriguez bawi się kiczem i tandetą. Celebruje obrzydliwości. Szkoda tylko, że w tak toporny i monotonny sposób.
Zgodnie z przydomkiem Maczeta (Danny Trejo, jeden z ulubionych aktorów Rodrigueza) ścina bandziorom głowy i wypruwa flaki.
Spiętrzenie groteskowej przemocy wywołuje śmiech. Reżyser puszcza do widza oko: jesteś w świecie kina klasy C. Tu nie ma tabu, a...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)