Trener lidera: w Jagiellonii tylko drużyna jest gwiazdą
Michał Probierz o presji, mądrych szefach i wsparciu w Białymstoku
Rz: Jagiellonia ma taką przewagę, że nikt wam już nie odbierze pierwszego miejsca po rundzie jesiennej. Wielu wasze prowadzenie wciąż uznaje za niespodziankę. Pan też?
Michał Probierz: Nikt nam pierwszego miejsca nie podarował. To jest wyłącznie nasza zasługa. Pracy nie zaczęliśmy w sierpniu, tylko znacznie wcześniej. Ja jestem w Białymstoku od lipca 2008 roku. Miałem czas, przechodziłem z drużyną różne koleje losu. Nie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
