Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Staję do celu śmiele

18 listopada 2010 | Księga Kresów Wschodnich | Krzysztof Masłoń

W latach powojennych (po I wojnie!) na Kowieńszczyźnie najwytworniejsze bale i zabawy urządzali Nałęcz-Górscy w Birzynianach

Obowiązywały tam stroje balowe, roiło się od hrabiów i baronów, za to trunków podawano nie za wiele. Zgoła inaczej – jak wspominał Edward Żagiell w „Gawędach o Polakach na Kowieńszczyźnie” („Zeszyty Historyczne”, nr 85, 1988 r.) – bawiono się na Laudzie, wśród szlachty zaściankowej, gdzie pito z fantazją, przy czym do kielicha zapraszano słowami: „Perswaduję w ręce pana”, na co współbiesiadnik odpowiadał sztywną formułą: „Bynajmniej”.

„Na pozór – pisał Żagiell –...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8780

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij