Lotos chce mieć tanie stacje
Gdańska spółka idzie tropem Orlenu, zapowiada ekonomiczne tankowanie
– Zrezygnowaliśmy ostatecznie z budowy stacji automatycznych – powiedział wczoraj Maciej Szozda, wiceprezes gdańskiego koncernu. – Obecnie zbyt duża część przychodów stacji pochodzi ze sprzedaży pozapaliwowej – wyjaśnił i dodał, że jego firma ma zamiar postawić za to na segment stacji ekonomicznych. – Na razie nie zdradzamy, pod jaką marką będą działać te placówki, ale na pewno będzie to nazwa związana z naszym głównym brandem – stwierdził Szozda.
Jak dowiedziała się „Rz”, może chodzić o markę Lotos Express. Właśnie taką nazwę miały nosić automatyczne stacje, jakie gdański koncern kilka lat temu planował budować. Grupa Lotos, stawiając na dwa rodzaje...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
