Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Szalonego baszy pasja budowania

18 listopada 2010 | Księga Kresów Wschodnich | Grzegorz Łyś
Ratusz w Buczaczu
źródło: BEW
Ratusz w Buczaczu

Do wielkiej literatury romantycznej Mikołaj na Buczaczu Potocki wszedł dzięki słowom Pankracego z „Nie-boskiej komedii”, wedle którego pan starosta kaniowski „baby strzelał na drzewach”

Jeszcze wiele lat po śmierci w 1782 r. „szalonego baszy”, jak nazywali go Turcy, opowiadano na Podolu, z rozrzewnieniem lub zgrozą, o jego facecjach i ekscesach. Ulubioną zabawą jednego z najbogatszych magnatów Rzeczpospolitej było istotnie polowanie na kukułki. Kazał on oto wspinać się wiejskim babom na drzewa i kukać – i strzelał im w zadki drobnym śrutem. Hojnie jednak, jak przyznawano, swe „kukułki” wynagradzał. Autor artykułu w „Tygodniku Ilustrowanym” opisywał go w 1859 r. jako mężczyznę barczystego „z pochmurnym wzrokiem i wyrazem twarzy zawadyackim, grubiańskim. Zwierzęce chuci panowały sobie wygodnie w tym ciele, chociaż czoło nie jest bez inteligencyi a oko bez dowcipu”.

Warchoł i dziwak, wyróżniający się nawet na tle czasów saskich, miał jednak i bardziej pożyteczne pasje. Powodowany uzasadnioną obawą o swą duszę, nie szczędził grosza na budowę kościołów i klasztorów, a także na...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8780

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij