Iustitia błądzi?
Sędziowskie stowarzyszenie powinno przede wszystkim dążyć do podniesienie autorytetu władzy sądowniczej – pisze sędzia Sądu Rejonowego w Gdyni
Obserwując działalność Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia w ostatnich latach, nie można się oprzeć wrażeniu, że stowarzyszenie to nadal poszukuje własnej tożsamości. Obok bowiem inicjatyw zasługujących na uznanie podejmuje akcje, które godzą w autorytet władzy sądowniczej.
Cel nie uświęca środków
Trudno w szczególności przypuszczać, by społeczeństwo mogło traktować poważnie sędziów, którzy w walce o poprawę swojego statusu materialnego sięgają do happeningu (czerwone kartki dla premiera), quasi-strajku (dni bez wokand) czy bojkotu (odmowa zasiadania w komisjach wyborczych).
Akcje tego rodzaju, choć medialnie chwytliwe, psują wizerunek środowiska sędziowskiego jako środowiska ludzi oddanych realizacji postawionych przed nimi zadań. Cel w tym wypadku nie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
