Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Kara umowna lepsza od zaliczki

29 października 2014 | Prawo i praktyka | Paweł Głodowski

Można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy.

Przy karze umownej, inaczej niż przy opisywanym dalej zadatku, nie ma znaczenia, czy uchylenie się od zawarcia umowy przyrzeczonej nastąpiło z winy strony. Przy karze umownej nie ma też znaczenia, czy strona uprawniona do poboru kary umownej poniosła jakąkolwiek szkodę z tytułu niezawarcia umowy przyrzeczonej.

Przykład

Pani Anna, jako przyszły kupujący, zobowiązała się w umowie przedwstępnej sprzedaży lokalu, że jeśli uchyli się od zawarcia umowy przyrzeczonej, zapłaci na rzecz spółki I. karę umowną w kwocie 40 tys. zł. W braku odmiennej woli stron kara umowna zastępuje odszkodowanie. Przy takim założeniu, wskutek uchylania się od zawarcia umowy przyrzeczonej przez panią Annę, spółka I. będzie miała prawo dochodzenia tylko kary umownej, a nie odszkodowania. Należy jednak pamiętać, że strony mają zawsze prawo ustalić w umowie, iż będą mogły żądać odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary umownej (art. 484 § 1 k.c.).

Tak więc

...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9979

Wydanie: 9979

Spis treści
Zamów abonament