Nowoczesna chce na nowo urzekać swoich wyborców
Ryszard Petru zapewnia, że zmiany w organizacji Nowoczesnej nie mają nic wspólnego z krytyką, która go spotkała ze strony koleżanek i kolegów po wyjeździe z Joanną Schmidt do Portugalii.
Nieoficjalnie jego przeciwnicy w partii dodają jednak, że wyjazd miał znaczenie dla przegranej Nowoczesnej w czasie parlamentarnego kryzysu. – Jeśli ktoś ma silną pozycję, to jest szanowany, a jego decyzje nie są podważane – mówi nam jedna z posłanek Nowoczesnej. – Po tym nieprzemyślanym wyjeździe Grzegorz Schetyna nie chciał już słuchać Ryszarda, bo „poczuł krew" – dodaje.
Na parlamentarnym kryzysie Nowoczesna sporo straciła. Sondaże się pogorszyły, a przewaga nad PO to dziś przeszłość. Dlatego w ub. tygodniu zdecydowano się rozdzielić...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)