Sztuka i biznes w Starym Browarze
Kiedy w Poznaniu umawiają się „pod Mitorajem”, to nie ma wątpliwości, że chodzi o Stary Browar. Wyjątkowe miejsce, „gdzie życie spotyka się ze sztuką”.
Monika Kuc
„Pod Mitorajem" oznacza dzieło Igora Mitoraja – gigantyczną rzeźbę przedstawiającą twarz-maskę, stojącą w wejściowym Atrium Starego Browaru. Sam artysta dał jej tytuł „Thsuki-no-hikari" (Blask księżyca) i rysy na wpół własne, na wpół antycznego herosa.
Stary Browar – stylowa galeria handlowa – przypomina galerię sztuki, bo tak naszpikowana jest dziełami współczesnych artystów polskich i zagranicznych.
– Nie ma takiego drugiego centrum handlowego ani w Polsce, ani w Europie: z taką dużą liczbą dzieł sztuki, otoczonych przestrzenią specjalnie im dedykowaną. Monumentalna rzeźba Mitoraja stanęła w wyznaczonym dla niej miejscu jeszcze w trakcie budowy. Sama w sobie jest wspaniała, ale i otoczenie dodaje jej splendoru. Podobnie jest z innymi – mówi Magdalena Kowalak, prezes zarządu spółki zarządzającej Starym Browarem. I dodaje: – W 2015 roku fundusz zarządzany przez Deutsche Asset Management kupił Stary Browar od Grażyny Kulczyk. Budynek wraz z dwiema na stałe powiązanymi z architekturą rzeźbami – „Kuflem" Wojciecha Kujawskiego na Dziedzińcu Sztuki i świetlną fasadą Pasażu, zaprojektowaną przez Adama Garnka i Studio ADS. Pozostałych kilkanaście prezentowanych w nim prac należy nadal do kolekcji Grażyny Kulczyk. Mamy je w depozycie z umową na czas nieokreślony. Jak długo będzie istniał Browar, tak długo dzieła te będą w nim eksponowane....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


