Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Są skutki prawne czynów z filmu braci Sekielskich

14 maja 2019 | Prawo | Maciej Gutowski, Piotr Kardas

Czy zapowiedzi zaostrzenia kar to nie hipokryzja wobec zaniechań egzekwowania istniejącego prawa? Na to pytanie, niestety, odpowiedź w świetle filmu „Tylko nie mów nikomu" wydaje się oczywista.

 

Porażający film braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu",ma nie tylko wstrząsającą moralną wymowę. Zwraca uwagę na konsekwencje prawne przedstawianych historii. Znaczenie upublicznienia tego dzieła dostrzegli poniewczasie najwyżsi rangą w Polsce hierarchowie kościelni, kierując do twórców filmu słowa podziękowania, a przeprosiny do ofiar. Spowodowana niekwestionowaną wymową filmu reakcja hierarchów jaskrawo kontrastuje z wcześniejszą odmową komentarza do filmu oraz w pewnym sensie z konfrontacyjną postawą Konferencji Episkopatu, zwieńczoną słowami jednego z dostojników, że „nie ogląda byle czego".

Film eksponuje niewidzialną, szklaną ścianę zbudowaną na wewnątrzkościelnej strukturze, przez którą nie mogą się przebić ani ofiary księży pedofilów, ani twórcy filmu, czego wyrazem są kończące obraz słowa: „Co zrobisz? Nic nie zrobisz". Jest kolejnym dowodem fałszywości tezy, że problem pedofilii wśród duchownych jest taki sam jak pedofilii w innych środowiskach. Nie jest.

Właśnie ze względu na milczenie instytucji i stworzoną w jej ramach możliwość funkcjonowania nawet skazanych pedofilów. Nie podejmując poruszanych w dziele kwestii moralnych,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 11354

Wydanie: 11354

Spis treści
Zamów abonament