Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Odbudowany z gruzów

14 maja 2019 | Sport | Łukasz Majchrzyk
Dani Ramirez (z prawej) to wychowanek Realu i jeden z najlepszych piłkarzy ŁKS. Obok Maciej Wolski
źródło: reporter
Dani Ramirez (z prawej) to wychowanek Realu i jeden z najlepszych piłkarzy ŁKS. Obok Maciej Wolski

Łódzki Klub Sportowy do ekstraklasy wraca silniejszy, 
lepiej zorganizowany i z pieniędzmi na nowy stadion.

 

Kiedy w 2012 roku ŁKS żegnał się z ekstraklasą, optymistów, którzy twierdzili, że szybko do niej wróci, znaleźć było trudno. Ledwie rok wcześniej w klubie objęli rządy młodzi ludzie, nazywający siebie nową generacją, ale brakowało pieniędzy, nadziei, pomysłów, nawet stadionu z prawdziwego zdarzenia.

3 maja 2012 roku na rozsypujący się obiekt przy al. Unii przyszło niespełna 3 tysiące kibiców, by obejrzeć spotkanie z GKS Bełchatów. Mimo że była to ostatnia okazja, by zobaczyć mecz ekstraklasy z udziałem ŁKS, a w całym kraju panowała piłkarska gorączka związana ze zbliżającym się Euro.

Komornik zlicytował herb

Kłopoty ciągnęły się od wielu lat. Już rok wcześniej komornik zlicytował historyczne logo – „przeplatankę" oraz flagę – bo ktoś pożyczył pieniądze pod zastaw klubowych symboli. Następnego sezonu w 1. lidze ŁKS już nie dokończył. Z powodu braku pieniędzy wycofał się po 22. kolejce i trzeba było się pogodzić z tym, że jeden z najbardziej zasłużonych polskich klubów będzie się bił z Czarnymi Rząśnia i Zawiszą Pajęczno w IV lidze.

ŁKS spadł na dno, ale zaczął się odradzać. – Teraz jest euforia, bo wracamy do ekstraklasy, ale początki są zawsze trudne. ŁKS – jak inne kluby z bogatą historią –...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 11354

Wydanie: 11354

Spis treści
Zamów abonament