Ostatnia droga ofiar pseudobadań
Za sprawą preparatów ludzkich z berlińskiej kliniki Charité wraca pamięć o co najmniej 25 tys. więźniów poddanych eksperymentom medycznym w czasach nazistowiskich.
W Berlinie odbyła się w poniedziałek uroczystość złożenia do grobu 300 szczątków ofiar eksperymentów medycznych z czasów nazistowskich.
Były to spreparowane próbki ludzkiej tkanki wykonane przez Hermanna Stievego, profesora słynnej berlińskiej kliniki i szpitala Charité. Znajdowały się w archiwum pozostawionym przez ginekologa oraz anatoma, który przetrwał wojnę i został szefem kliniki anatomii. Było to już w czasach NRD, gdyż szpital znalazł się w radzieckiej strefie okupacyjnej. Po śmierci w 1952 r. Stieve zasłużył nawet na nekrolog w „Neues Deutschland" (organie wschodnioniemieckiej partii komunistycznej SED): „Wielkie były jego dokonania. Będzie żył dalej w swym dziele".
Jak wykonać egzekucję
W 1946 r. Stieve sporządził listę 182 ciał, które uzyskał od władz więziennych Plötzensee do...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)