Scenariusz polexitu nie istnieje
Co sprawiło, że tak wielu obywateli poszło na wybory europejskie, i co to oznacza dla przyszłości Wspólnoty?
Na pytania o wnioski wynikające z majowych wyborów dla Europejczyków i Unii Europejskiej odpowiadali uczestnicy debaty zorganizowanej przez redakcję „Rzeczpospolitej" i zespół Facebooka: „Wspólnota, ale jak, gdzie, z kim, kiedy i dlaczego?".
Iść czy nie iść
Debatę rozpoczęła dyskusja dotycząca wysokiej frekwencji, jaką odnotowano podczas wyborów do europarlamentu. Goście wyjaśniali, co ich zdaniem zadecydowało o tym, że do urn poszło tak wielu wyborców, oraz jakie znaczenie dla UE będzie miało pogłębiające się wśród Europejczyków zainteresowanie polityką.
Agata Szczęśniak, socjolożka i publicystka, dopatrywała się przyczyn wysokiej frekwencji w polityce wewnątrzkrajowej. – W Polsce mieliśmy typowo polską kampanię wyborczą. Prawo i Sprawiedliwość tak sformułowało przekaz tych wyborów, że one stały się de facto wyborami krajowymi – mówiła. Jednak według Szczęśniak przyczyny frekwencji...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
