Suzuki Vitara: Przygoda na cztery koła
Ponad trzy dekady temu pojawiła się na rynku pierwsza generacja vitary. Dziś ten model wciąż garściami czerpie z pierwowzoru, a z litrowym, doładowanym silnikiem może być bardzo komfortową i dość oszczędną konfiguracją. patryk keller
31 lat rynkowego doświadczenia robi swoje. Koncern zdążył poznać upodobania klientów i lepiej dopasować ofertę do indywidualnych preferencji. Vitara zdaje się wyznaczać własny szlak wśród rozmaitych crossoverów. I dobrze, bo dzięki temu ma charakter i zwyczajnie jest „jakaś".
Świadczy o tym chociażby szeroka możliwość personalizacji. Klienci mogą wybierać pośród 15 wersji kolorystycznych. Siedem z nich stanowią lakiery jednolite. Pozostała ósemka to dwukolorowe kombinacje z białym lub czarnym dachem. Do tego dochodzi kilka wzorów aluminiowych obręczy i ciekawie zaprojektowane detale. A dwubryłowe nadwozie lekko nawiązuje do poprzedników i zdradza terenowe aspiracje.
Nie mów do mnie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


