Urzędy nie zaspokajają potrzeb firm
Cudzoziemcy powinni móc pracować dłużej, a uproszczone zasady powinny dotyczyć większej ich liczby. Mateusz Rzemek
Przedsiębiorcy, którzy z braku rąk do pracy na polskim rynku zaczęli sprowadzać pracowników z zagranicy, nie zostawiają suchej nitki na urzędach wojewódzkich. Przy wydawaniu zezwoleń na pracę cudzoziemców do trzech lat działają znacznie wolniej, niżby oczekiwali. Zamiast rozpatrzyć ich wnioski w ciągu 30 dni przewidzianych w przepisach, każą im czekać nawet po kilka miesięcy.
Ogromne kolejki
Dzieje się tak na Pomorzu i Śląsku, gdzie urzędy wojewódzkie, zdaniem przedsiębiorców, mają największe opóźnienia. Obecnie przedsiębiorcy muszą czekać na możliwość złożenia wniosku aż do lipca. W innym przypadku cudzoziemiec musi czekać nawet kilka miesięcy na wbicie przez wojewodę stempla do paszportu, co jest niezbędne do legalizacji pobytu w Polsce w czasie rozpatrywania wniosku o zezwolenie na...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)