Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Miał być plac zabaw, a jest trawnik

28 października 2019 | Prawo co dnia | Renata Krupa-Dąbrowska

Kupujący może domagać się od dewelopera rozwiązania umowy albo obniżenia ceny za niewywiązanie się z obietnic.

Bywa, że zapewnienia dewelopera okazują się pustą obietnicą. Miał być na osiedlu plac zabaw. Nie ma. Na parterze budynku planowane były nieuciążliwe usługi, a powstała dyskoteka. Co wtedy? Deklaracje, nawet te ustne, są czasami wiążące.

Tajlandia 24 h

W jednym z nowych bloków w Warszawie na parterze powstaje tajska restauracja. Nie ma w tym nic złego, ale osoba, która kupiła mieszkanie nad lokalem, w którym lada dzień zostanie otwarta, wcześniej słyszała zapewnienia dewelopera, że lokal nie jest przystosowany do gastronomii – nie będzie więc w nim żadnej restauracji. Lokator obawia się więc, że zapachy z restauracyjnej kuchni będą niosły się wentylacją po całym bloku. A do tego dojdzie w sezonie ogródek gastronomiczny, w którym będzie się piło alkohol, paliło papierosy itp....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 11495

Wydanie: 11495

Spis treści

Reklama

Komunikaty

Nieprzypisane

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij