Okoliczności aresztu powinny być jawne
Prawnicy uważają, że posiedzenia dotyczące aresztów, tak jak rozprawy, są jawne. Wielu sędziów jednak nie wpuszcza na nie publiczności. To ma się zmienić
Praktyka sądów, jeśli chodzi o posiedzenia aresztowe, bywa różna. Jedne pozwalają, aby obserwowała je publiczność, inne nie. Wszystko przez to, że kodeks postępowania karnego jest w tej sprawie nieprecyzyjny.
Proszą o pomoc i obecność
Problem dostrzegła Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która zaprosiła wczoraj ekspertów na konferencję pt. „Spór o jawność posiedzeń aresztowych”. Fundacja reaguje na informacje i monitoruje stosowanie tymczasowego aresztowania. Jedną z barier utrudniających obserwację przebiegu posiedzenia aresztowego jest brak właściwych przepisów regulujących jawność dla publiczności tych posiedzeń – uważa Maciej Biernat, prawnik programu spraw precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Zdarzało się, że sąd nie pozwalał przedstawicielom Fundacji na obserwowanie posiedzeń, a w...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)