Edouard Krakowski
Ekscentrycy
Edward Krakowski dość dziwną był postacią powojennej Polonii w Paryżu. Mieszkający tam od grubo przedwojennych czasów (bywał gościem Lechonia, bo wpisał się do jego albumu), przedstawiał się jako „autor wielu dzieł pisanych po francusku, tłumaczonych również na języki obce”. A były to dzieła pękate, jak „Historia Rosji”, „Historia Chin”, „Historia Polski”, „Naród Polski wobec Europy”, „Europa romantyczna”. „Trzy tragiczne przeznaczenia: Słowacki, Krasiński, Norwid”, pisał też o Mickiewiczu, zestawiał Charles’a Péguy ze Stanisławem Wyspiańskim, zajmował się filozofami: napisał książki o Plotynie, o Bergsonie, o Locke’u, wydawał broszury o sytuacji politycznej, napisał wreszcie i wydał, nawet u Gallimarda, książkę o Janie Potockim etc.; złe języki mówiły, że...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)