Co oznacza naprawa bezgotówkowa
Złodziej włamał się do auta, ale zniszczył tylko zamek i stacyjkę. Salon zaproponował mi bezgotówkowe rozliczenie – mają tam placówkę Hestii. Po dwóch tygodniach odebrałem auto. Po ok. pół roku dostałem z salonu wezwanie do zapłaty za część naprawy: mówią, że musieli kupić komplet zamków za 2,8 tys. zł, a Hestia zgodziła się zapłacić tylko 1,4 tys. zł. Czy salon blefuje, czy ma jakieś argumenty?
Przepisy o umowie ubezpieczenia nie regulują kwestii stosunku prawnego łączącego przy tzw. naprawach bezgotówkowych właściciela samochodu z ubezpieczycielem i wykonawcą naprawy, dlatego...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)