Firmy boją się wzrostu cen
Zbyt szybkie tempo wzrostu cen towarów i usług oraz płac w stosunku do wzrostu wydajności pracy mogłoby mieć negatywny wpływ na poziom międzynarodowej konkurencyjności polskiej gospodarki
Ryzyko nadmiernego wzrostu cen może wynikać z oddziaływania czynników podażowych, popytowych oraz stopnia otwartości gospodarki. Te pierwsze mają związek ze wzrostem wydajności pracy, a co za tym idzie – płac i cen.
Czynniki popytowe oznaczają zmianę preferencji konsumentów ze względu na wzrost dochodów ludności (na skutek wzrostu gospodarczego, a nie wprowadzenia euro). Z kolei im bardziej zamknięta gospodarka, tym szybszy może być wzrost relatywnych cen dóbr i usług.
Spokojnie z inflacją
Przeprowadzone badania wskazują jednak, że w Polsce ryzyko nadmiernej inflacji po przyjęciu euro wydaje się niewielkie.
Przeciętne ceny oczywiście będą rosły, ale głównie w wyniku dalszego wzrostu gospodarczego i procesu doganiania gospodarek zachodnioeuropejskich.
Zresztą wyniki badań potwierdzają doświadczenia krajów, które już do strefy euro weszły. W większości przypadków zmiany cen, jakie miały miejsce w...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
