Ameryka oczekuje oznak ozdrowienia
Czy USA osiągnęły już dno recesji? Wielu wierzy, że tak. Doradca prezydenta Obamy i były szef Fed Paul Volcker twierdzi, że widać już efekty planu pobudzenia gospodarki
Ostatnie miesiące przyzwyczaiły Amerykanów do złych wieści o stanie gospodarki. – Z każdego dziennika telewizyjnego, z każdej gazety płynął zalew złowieszczych informacji. Jeszcze niedawno mniej to przerażało, ale zdążyłem się już przyzwyczaić – mówi Ron Wechsler, prywatny przedsiębiorca z podwaszyngtońskiego Falls Church. – Czasy są ciężkie, ale dramatu nie ma – dodaje.
Władze próbują ostrożnie utwierdzić opinię publiczną w przekonaniu, że przynajmniej nie powinno być już gorzej. Dwaj członkowie szefostwa Rezerwy Federalnej – Donald Kohn i William Dudley – stwierdzili, że działania rządu zaczynają przynosić efekty i „najgorsze jest prawdopodobnie za nami“. W podobnym tonie wypowiadał się były prezes Fedu, a obecnie doradca...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
