Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Ludowcy to nie jest problem

09 lipca 2014 | Rzecz o polityce | Andrzej Stankiewicz
autor zdjęcia: Waldemar Kompała
źródło: Fotorzepa

Platforma nie wierzy w bunt koalicjanta

Gdyby PSL przyczyniło się do odwołania szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza, byłby to koniec koalicji w bardzo trudnej sytuacji politycznej. Dlatego nikt w PO nie wierzy, że pragmatyczni do bólu ludowcy zamierzają popełnić efektowne samobójstwo.

Kluczem dla zrozumienia obecnego kryzysu w koalicji PO–PSL jest słowo „standardy".

„Platforma i PSL reprezentują inny punkt widzenia i wrażliwość, jeśli chodzi o dobre obyczaje" – mówił premier o PSL w 2009 r., gdy media opisywały biznesowo-towarzyski układ wokół ówczesnego wicepremiera Waldemara Pawlaka. I dodał z wyższością: „Uznałbym taką sytuację za naruszenie standardów Platformy".

Odwet na Platformie

Ilekroć w ostatnich latach PSL słyszało zarzuty o korupcję, nepotyzm albo swobodne gospodarowanie publicznym groszem, koalicjant zawsze starał się na tym zyskać, pokazując właśnie lepsze „standardy". Dziś ludowcy nie są zgodni, czy wziąć odwet, pokazując na przykładzie afery taśmowej, że nauczyciele „standardów" sami przestali ich przestrzegać.

Platforma i PSL to nie jest małżeństwo z miłości. Przez siedem lat wspólnego rządzenia krajem rachunek wzajemnych krzywd i pretensji systematycznie się...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9884

Wydanie: 9884

Spis treści
Zamów abonament