Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Ciężar wieków i powaga szpitala

22 maja 2020 | Rzecz o historii | Bogusław Chrabota
Krak des Chevaliers przetrwał do naszych czasów niemal niezniszczony
źródło: Wikimedia Commons
Krak des Chevaliers przetrwał do naszych czasów niemal niezniszczony

Jest takie miejsce w Syrii między położonym w głębi lądu Hims a nadmorską Tortosą, do którego podróżowałem z Damaszku z wyjątkową ciekawością.

Legendarny Krak des Chevaliers – Zamek Jeźdźców, stara kurdyjska warownia – w dobie krucjat odegrał wyjątkową rolę. Obok Keraku moabijskiego i Krak de Montreal to warownia największa i pewnie najsłynniejsza. Co więcej, w przeciwieństwie do fortecy Renalda z Chatillon, którą uważano niegdyś za architektoniczne monstrum, Krak des Chevaliers przetrwał niemal niezniszczony, podczas gdy z zamku w Moabie zostały tylko podziemia i część murów. Nie wiem, co stoi za tym cudem przetrwania, pewnie jakość tej architektury i newralgiczne położenia zamczyska. Po smutnym dla chrześcijan finale krucjat zamek okazał się wyjątkowo użyteczny najpierw dla zwycięskich mameluków, a potem wszystkich ich następców.

Jechałem więc obejrzeć to zamczysko z wyjątkową ciekawością i się nie zawiodłem....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" na miesiąc z rabatem 50%!

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 11665

Wydanie: 11665

Spis treści

Reklama

Biznes

Komunikaty

Nieprzypisane

Zamów abonament