Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Niezwykle cenny zapis historii

17 września 2009 | Moje Pieniądze | Piotr Cegłowski
Ryszard Kondrat współwłaściciel Warszawskiego  Centrum Numizmatycznego
źródło: Fotorzepa
Ryszard Kondrat współwłaściciel Warszawskiego Centrum Numizmatycznego

Ryszard Kondrat, współwłaściciel Warszawskiego Centrum Numizmatycznego

RZ: Czy zgodziłby się pan z opinią, że kolekcjonowanie medali to numizmatyka w najlepszym wydaniu?

Ryszard Kondrat: Jestem wielkim miłośnikiem medali, przede wszystkim ze względu na ich wartość artystyczną i poznawczą. Zawsze były czymś wyjątkowym. Od monet oddzielała je cienka, lecz wyraźna granica – ich właściciele bardzo niechętnie wprowadzali je do obiegu.

Kiedy pojawiły się pierwsze medale?

W okresie Cesarstwa Rzymskiego, od I wieku naszej ery bito medaliony przedstawiające na awersie portret panującego, a na rewersie inskrypcje upamiętniające określone wydarzenia. Zwykle były one dużo większe od monet. I miały głębszy relief. Przechodziły z ręki do ręki tylko w wyjątkowych sytuacjach i dzięki temu wiele z nich zachowało się w bardzo dobrym stanie. Prezentują one bardzo wysoką klasę artystyczną.

Do szczególnie pięknych medalionów zaliczyłbym ten z...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8424

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij