Prezydent Białorusi testuje Unię
Aleksander Łukaszenko odwiedził Litwę. To jego druga wizyta w kraju UE od zniesienia przez Brukselę sankcji
Prezydent Łukaszenko dał wczoraj jasno do zrozumienia, że chce zacieśnienia stosunków z Unią Europejską, ale nie kosztem partnerstwa z Rosją. – Chcemy być pomostem pomiędzy Wschodem i Zachodem. Dlaczego mielibyśmy rezygnować z naszych stosunków z Rosją. Kto by miał na tym skorzystać? – pytał białoruski prezydent.
Główny cel: gospodarka
Łukaszenko, nazywany na Zachodzie ostatnim dyktatorem Europy, przyjechał do Wilna na zaproszenie nowej litewskiej prezydent Dalii Grybauskaitė. Jednak głównymi inicjatorami jego wizyty byli litewscy biznesmeni. Łukaszenko wziął udział w otwarciu targów BELEXPO i litewsko-białoruskiego forum gospodarczego. Litwa, której gospodarka skurczyła się w tym roku o ponad 20 proc., korzysta z każdej okazji, by ratować swe firmy.
– Ta wizyta może zaowocować ściślejszą współpracą ekonomiczną i kulturalną – powiedział rzecznik litewskiej prezydent Linas Balsys. Wszyscy podkreślali, że to pierwsza wizyta prezydenta...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
