Ślepe oko fotoradaru
Co trzecie zdjęcie zrobione przez stojące przy stołecznych ulicach fotorejestratory wylądowało w koszu – ustaliło Biuro Kontroli Komendy Głównej Policji. Urządzenia do fotografowania piratów były źle ustawione
Kontrolerzy sprawdzili, jak w 2007 i 2008 roku wykorzystywane są fotorejestratory, czy policjanci przestrzegają czasu nałożenia grzywny na kierowców i rejestracji sprawców wykroczeń w bazie danych. Skontrolowali Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji i Komendę Powiatową Policji w Mińsku Mazowieckim. Jako pierwsi dotarliśmy do wyników.
Wydruk z błędem
Okazało się, że prawie 32 procent zdjęć (czyli ponad 7 tysięcy) nie zostało zakwalifikowanych do dalszego postępowania. Dlaczego?
– Były złej jakości technicznej, np. na fotografii znajdowało się kilka samochodów albo sfotografowany został tylko fragment tablicy rejestracyjnej – tłumaczy Grażyna Puchalska z Komendy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
