Za mało pieniędzy dla wywłaszczonych
Coraz więcej osób ubiega się o odszkodowanie za działki zabrane przez państwo w PRL. Samorządy mają problem, skąd na to wziąć
W czasach PRL wywłaszczano właścicieli z nieruchomości, nie przejmując się prawem. Teraz wiele decyzji odszkodowawczych wydanych w tamtych latach zostaje unieważnionych. Wtedy staje się konieczne zwaloryzowane odszkodowanie. Wiesław Bielawski, wiceprezydent Gdańska, mówi, że są kancelarie, które je egzekwują dla klientów.
Nieważne decyzje
Takie sprawy prowadzi m.in. adwokat Roman Nowosielski.
– Za nieruchomości w Starogardzie Gdańskim udało się wywalczyć ok. 800 tys. zł, a w Jastrzębiej Górze – 600 tys. zł – wyjaśnia.
Kodeks postępowania administracyjnego przewiduje możliwość podważania ważności ostatecznych decyzji administracyjnych. Najczęściej wykorzystywane są do tego przepisy o wznowieniu postępowania...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)