Do ubikacji za karę
Co drugi uczeń nie korzysta ze szkolnej toalety – wynika z przeprowadzonych badań. Powód? Brak papieru toaletowego, mydła i ręczników oraz brud i brak zamków w kabinach.
Liceum im. Ruy Barbosy na Pradze. Tuż przed rozpoczęciem lekcji do każdej toalety trafia rolka papieru toaletowego. Musi wystarczyć do końca dnia.
– I zazwyczaj wystarcza – mówi Wiesław Włodarski, dyrektor szkoły. A co, jeśli się skończy wcześniej? – To go nie ma. Na papier wydajemy kilka tysięcy złotych rocznie. A pieniądze musimy też mieć na papierowe ręczniki i środki czystości. To poważne obciążenie budżetu szkoły, dlatego musimy wprowadzać ograniczenia – tłumaczy dyrektor.
Cięcia są też m.in. w Liceum im. S.I. Witkacego. Jego uczniowie w odpowiedzi na notoryczny brak papieru postanowili nawet nakręcić film. Można go oglądać na YouTube.com. Licealiści zwracają w nim uwagę, że mimo upływu 20 lat od transformacji ustrojowej rolki papieru są nadal towarem deficytowym i...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
