Weź inwestora na zastępstwo
Wybór działki i projektu, pomoc w uzyskaniu niezbędnych pozwoleń, znalezienie wykonawcy, wzniesienie i wykończenie budynku – tym może się zająć inwestor zastępczy. Cena takich usług to 1 – 8 proc. kosztów całej inwestycji
Hanna Krzyżosiak z pracowni projektowej Archipelag tłumaczy, że inwestorstwo zastępcze polega na przejęciu obowiązków inwestorskich przez podmiot zewnętrzny.
– To dobre rozwiązanie dla osób, które nie mają czasu na osobiste prowadzenie inwestycji. W ramach zleconych obowiązków inwestor zastępczy może się zająć m.in. projektem budynku, uzyskaniem pozwolenia na budowę, przygotowaniem finansowego planu inwestycji, doborem ekipy budowlanej – wylicza Hanna Krzyżosiak.
Co można zlecić
Inwestorowi można też zlecić koordynację budowy połączoną z jej nadzorem. – Chodzi o to, by dom powstał zgodnie z projektem i zasadami sztuki budowlanej – tłumaczy przedstawicielka Archipelagu. Nie musimy też martwić się o materiały budowlane, bo pomoc w ich zakupie, i to na korzystnych warunkach, także oferują zastępczy inwestorzy.
– Samodzielnie trzeba jednak złożyć w urzędzie oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością – zastrzega przedstawicielka Archipelagu. Ta pracownia, jako firma architektoniczna, nie świadczy tego typu usług, ale w ramach współpracy z innymi podmiotami może polecić inwestorom firmy, które je oferują.
Poprowadzenie budowy domu jako inwestor zastępczy proponuje m.in. firma ES Polska. – Inwestor zastępczy zbierze za klienta wszelkie dokumenty potrzebne do uzyskania pozwolenia na budowę, zajmie się uzgodnieniami, warunkami przyłączenia...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
