Rewolucja w transporcie
Oszczędności w budżecie wymuszają przekształcenie Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego z instytucji czysto kontrolnej w administracyjną. Wraz z połączeniem od 1 stycznia z Biurem Obsługi Transportu Międzynarodowego GITD wyrasta na najpoważniejszy urząd zawiadujący przewozami drogowymi
Rada Ministrów podjęła 4 listopada decyzję o wchłonięciu BOTM przez GITD. To nie koniec wzmacniania instytucji. Inspektorzy transportu drogowego będą nadzorować opłacanie przez kierowców elektronicznych opłat drogowych, obsługiwać fotoradary, a możliwe, że Ministerstwo Infrastruktury powierzy im wydawanie licencji także na transport krajowy (BOTM wydaje na międzynarodowy) oraz przygotowanie i poprowadzenie krajowego rejestru przewoźników drogowych. Główny inspektor Tomasz Połeć uważa, że skupienie spraw branży w jednym ręku przyniesie korzyści gospodarce.
Obecne rozproszenie, choćby wydawanie licencji na przewozy krajowe przez starostów, kwalifikacji wstępnych dla kierowców przez wojewodów, oraz zniesienie kontroli na większości granic powoduje, że w Polsce nie ma dokładnych danych pozwalających obiektywnie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


