Nie udało się ocalić górników
Cud z Chile się nie powtórzył. 29 zasypanych górników na pewno zginęło w wyniku kolejnego podziemnego wybuchu
Policja potwierdziła, że w kopalni Pike River doszło do eksplozji. Jak pisał „New Zealand Herald”, szef kopalni Peter Whittal osobiście przekazał tragiczną wiadomość rodzinom górników.
– Patrzyli na mnie z nadzieją, liczyli, że powiem im, co się dzieje – opowiadał później wyraźnie poruszony. A miał im do zakomunikowania, że wybuch był „większy i silniejszy” niż poprzedni. Tak silny, że z pewnością...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)