Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Z dziejów honoru w polityce

17 czerwca 2011 | Publicystyka, Opinie | Igor Janke
Joanna Kluzik-Rostkowska z premierem Donaldem Tuskiem jako gwiazda konwencji PO (Gdańsk, 11 czerwca 2011 r.)
źródło: reporter
Joanna Kluzik-Rostkowska z premierem Donaldem Tuskiem jako gwiazda konwencji PO (Gdańsk, 11 czerwca 2011 r.)
Wcześniej była jednym z „aniołków” Jarosława Kaczyńskiego, które miały zmieniać wizerunek partii (Warszawa, 4 lipca 2010 r.)
autor zdjęcia: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa
Wcześniej była jednym z „aniołków” Jarosława Kaczyńskiego, które miały zmieniać wizerunek partii (Warszawa, 4 lipca 2010 r.)
autor zdjęcia: Ryszard Waniek
źródło: Fotorzepa

Jak szybko można zniszczyć swój polityczny wizerunek, na który ciężko i uczciwie pracowało się przez wiele lat? Joanna Kluzik-Rostkowska pokazała, że wystarczy jedna decyzja – pisze publicysta „Rzeczpospolitej”

Kiedyś popularne były dowcipy o szczytach. Szczycie bezczelności czy szczycie głupoty. Do tej serii można byłoby dołożyć dowcip o szczycie politycznej nielojalności. Co jest więc szczytem politycznej nielojalności? Namówić kilka tysięcy ludzi do trudnej politycznej drogi, wyciągnąć kilkunastu polityków z dużej partii, przekonać ich, by zaryzykowali własne kariery, a potem przy pierwszej przeszkodzie, kiedy pojawią się kłopoty, zostawić ich wszystkich i przejść do bogatego konkurenta, którego celem jest przejęcie wyborców tegoż ugrupowania.

Aniołek Kaczyńskiego

W bogatej historii polskich transferów politycznych to była decyzja najbardziej spektakularna. Joanna Kluzik-Rostkowska w ciągu kilku miesięcy zaliczyła trzy polityczne ugrupowania. Rok temu przekonywała, że Jarosław Kaczyński jest najlepszym kandydatem na prezydenta, dziś chce go otaczać kordonem sanitarnym i przekonuje, że PiS – w którym była wiele lat bardzo blisko prezesa – jest w stanie podpalić Polskę.

Była dziennikarka, wchodząc wiele lat temu do ugrupowania mało lubianego przez elity, od początku budziła sympatię zarówno osób, które PiS akceptowały, jak i tych, które odrzucały partię Jarosława Kaczyńskiego.

W przeciwieństwie do wielu innych polityków od początku zajęła się bardzo konkretnymi sprawami. Wyspecjalizowała się w kwestiach...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Brak okładki

Wydanie: 8956

Spis treści
Zamów abonament