Kamera na sali rozpraw usztywni proces karny
Można się spierać, czy nagrywanie przyspiesza proces. Trudno podważać jednak to, że dzięki kamerze sędzia i strony bardziej uważają, co i jak mówią. Jest grzeczniej, ale i sztywniej.
Po tym, jak nagrywanie wkroczyło do procesu cywilnego, przychodzi czas na kolejne rodzaje spraw, w których będzie stosowane. Czy nagrywanie szkodzi, czy pomaga szybkiemu sądzeniu? Zdania są podzielone. Na pewno usztywnia procesy – twierdzą sędziowie, których sprawy już nagrywano. I trudno się z nimi nie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)