Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Dziecko w oku cyklonu

21 maja 2014 | Rzecz o prawie | Jerzy Bedełek
Jerzy Bedełek
źródło: materiały prasowe
Jerzy Bedełek
W Warszawie na pierwsze posiedzenie w sprawie o rozwód czeka się pół roku. Do tego czasu piecza  nad dzieckiem i kontakty nie są uregulowane
źródło: 123RF
W Warszawie na pierwsze posiedzenie w sprawie o rozwód czeka się pół roku. Do tego czasu piecza nad dzieckiem i kontakty nie są uregulowane

Konieczna jest zmiana procedury zabezpieczenia kontaktów z dzieckiem w sprawie o rozwód i separację – wskazuje adwokat.

Jednym z największych problemów, przed jakimi stają sąd, strony i ich pełnomocnicy w postępowaniu o rozwód i separację, jest rozstrzygnięcie o miejscu pobytu dziecka i kontaktach z nim na czas trwania postępowania. Konieczność ustalenia przez sąd, gdzie (z kim) dziecko będzie mieszkać do czasu prawomocnego zakończenia sprawy i jakie do tego czasu będzie miało kontakty z drugim rodzicem, ma dwie przyczyny. Po pierwsze – długotrwałość postępowania sądowego. W obu warszawskich sądach okręgowych przeciętny proces o rozwód trwa dwa–trzy lata, w każdym razie w tych sprawach, w których dochodzi do sporu o winę za rozkład pożycia, o władzę rodzicielską i kontakty z dziećmi. Po drugie – postawa stron. Duża część rozwodzących się małżonków nie jest zainteresowana porozumieniem się w sprawach dzieci lub nie potrafi się porozumieć. Przyczyny tego bywają różne; od zwykłych różnic zdań, niewynikających ze złych intencji, do jednoznacznie negatywnych postaw używania dziecka jako argumentu w sporze czy reglamentowania kontaktów z dzieckiem do wymuszenia określonych zachowań drugiej strony. Niezależnie od przyczyn tych konfliktów konieczność ich natychmiastowego rozwiązywania nie podlega dyskusji. Przede wszystkim ze względu na dobro dziecka będącego zasadniczą, a w ostatecznym rozrachunku – w istocie jedyną dyrektywą prawa opiekuńczego.

Środki są, ale......

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9843

Wydanie: 9843

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij