Tusk jak krokodyl
Rajdy antychrześcijańskie Janusza Palikota zdumiewają mnie i obrażają. Mam wrażenie, że znaczną część Polaków również - mówi Jackowi Nizinkiewiczowi Andrzej Olechowski.
Rz: Nie przesadza pan z przedwyborczym poparciem dla Pawła Piskorskiego, potwierdzając, że KLD był finansowany przez CDU?
Andrzej Olechowski, współzałożyciel PO, były szef MSZ i były minister finansów: Ja powiedziałem dwie rzeczy: po pierwsze, podobnie jak Jan Rokita, że sprawa finansowania KLD z pieniędzy CDU nie wydaje mi się niemożliwa. Po drugie, że Piskorski nie jest, jak zasugerował to premier, notorycznym kłamcą. Dziwi mnie mocny atak członków PO na Piskorskiego i zdenerwowanie byłych liderów KLD, kiedy są pytani o źródło finansowania partii.
Jeden z byłych liderów KLD odwołał rozmowę, kiedy się dowiedział, że chcę też pytać o finansowanie Kongresu.
Od pewnego czasu Piskorski jest systematycznie dezawuowany jako człowiek nieuczciwy i kłamca. To bardzo niesprawiedliwe. Sądy w żadnej z zarzucanych mu spraw nie stwierdziły jego winy. Wszystkie sytuacje opisane w książce „Między nami liberałami", w których brałem udział lub które mnie dotyczą, są opisane prawdziwie. To jest książka rzetelna. Piskorski nie kłamie.
I nagle po 20 latach odzyskał pamięć przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.
Nie oceniam motywacji Piskorskiego. To jest osobna kwestia....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
