Wielkie kontrakty mają rozkręcić zbrojeniówkę
Warte 30 mld zł inwestycje w tarczę powietrzną i śmigłowce powinny dać rozwojowy impuls obronnym firmom.
Zakupy sprzętu mają poprawić bezpieczeństwo kraju i skuteczność sił zbrojnych, a także zapewnić zastrzyk technologii i inwestycje offsetowe. To będzie istotny warunek podpisania przyszłych kontraktów – zapewnia rząd.
– Dzięki temu, że negocjacje w sprawie dostaw rakietowych systemów obrony powietrznej średniego zasięgu dla programu „Wisła" już kilka miesięcy temu przeniesiono na szczebel międzyrządowy, umowa na dostawy patriotów, broni sprawdzonej w warunkach bojowych i znajdującej się w arsenałach 13 państw, będzie korzystniejsza – twierdzi Czesław Mroczek, wiceminister obrony ds. modernizacji sił zbrojnych. Łatwiej powinno być o zgodę Waszyngtonu na przekazanie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)