Odważny i niewygodny
Anonimowy oficer SB pisał o Władysławie Bartoszewskim w notatce sporządzonej na potrzeby MSW w 1970 roku: „W gronie zaufanych osób ustrój komunistyczny określa mianem »chamskiego kierunku«, a o sobie mówi, że jest antykomunistą od kolebki, bo już od kolebki niania straszyła go bolszewikami. Twierdzi, że »uzbrojony w żydowski medal podstawia komunistom nogę, gdzie tylko może«". Rzeczywiście podstawiał, wyjątkowo konsekwentnie.
Proletariacka ojczyzna nie miała z Bartoszewskim łatwo. Władcy Polski Ludowej sami się o to wyjątkowo starali, aresztując go po raz pierwszy już rok po wojnie.
Kiedy myślę o śp. Władysławie Bartoszewskim, mam przede wszystkim przed oczami historię. Jako maturzysta bronił przed Niemcami stolicy. W...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)