Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nie udawać Greka

06 lipca 2015 | Świat | Rafał Antczak
autor zdjęcia: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa

Cechą wspólną Grecji, Ukrainy i Rosji jest oligarchizacja gospodarek 
i masowe unikanie płacenia podatków oraz zagraniczny transfer kapitału 
– pisze ekonomista.

Greccy politycy od początku traktowali wejście do strefy euro jak darmowy lunch, skoro pozwolono im łamać reguły fiskalne i unikać reform. Sytuacja ta nie może jednak trwać wiecznie, gdyż podważa wiarygodność strefy euro i całego projektu UE.

W latach 2000–2007 średnia dynamika wzrostu gospodarczego Grecji wynosiła ponad 4 proc., Francji ponad 2 proc., a Niemiec tylko 1,6 proc. To Niemcy i Francja były uważane za chore gospodarki UE, tym bardziej że od 2002 r. przekraczały dopuszczalny poziom deficytu finansów publicznych. Grecja również permanentnie przekraczała 3 proc. deficytu, ale wykazywała dużo wyższą dynamikę wzrostu, więc nawet dług publiczny na poziomie 100 proc. PKB w 2000 r. był akceptowany przez rynki finansowe.

Po przystąpieniu Grecji do strefy euro koszt pożyczania pieniądza dla greckiego rządu spadł trzykrotnie i choć wydatki publicznie rządu nie wzrosły, to spadły dochody podatkowe, gdyż politycy akceptowali pogarszanie się ściągalności podatków. Dla przeciętnego Greka oznaczało to wyższe dochody i wyższą konsumpcję. Konsumpcyjną prosperity zakończył – nie tylko w Grecji – globalny kryzys finansowy. Przy okazji okazało się jednak, że silny wzrost kosztów pracy w Grecji oraz we Włoszech, Irlandii, Hiszpanii, Portugalii (określonych po angielsku mało sympatycznym skrótem PIIGS) uczynił te kraje mało konkurencyjnymi.

W tym czasie Niemcy po głębokich reformach...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10184

Wydanie: 10184

Spis treści
Zamów abonament