Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Temat doktoratu poznałem wcześniej niż magisterki

07 października 2015 | Rzecz o prawie | Krzysztof Pietrzykowski
autor zdjęcia: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa

Rozmowa | 
Prof. Krzysztof Pietrzykowski, sędzia Sądu Najwyższego

Rz: Miał pan zostać muzykologiem.

Prof. Krzysztof Pietrzykowski: Rzeczywiście, wybierałem się na muzykologię, ale w końcu zdecydowałem się iść w ślady ojca i wybrałem prawo. Był to raczej wybór z rozsądku niż z pasji. Trudno w wieku kilkunastu lat mieć zamiłowanie do prawa. To muzyka była moją pasją. Nadal, choć pianino stoi w pokoju córki, czasem na nim grywam. Oczywiście nie wszystko pamiętam, ale „Dla Elizy" Beethovena czy sonatę „Księżycową" jeszcze tak.

Pewnie był pan dobrym studentem.

Raczej tak. Otrzymywałem stypendium, a studia ukończyłem z...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" na miesiąc z rabatem 50%!

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10263

Wydanie: 10263

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Zamów abonament